226ERS K-Weeks Immune – wsparcie organizmu podczas intensywnych treningów
Podczas intensywnych cykli treningowych, kiedy organizm pracuje na wysokich obrotach, warto zadbać o solidne wsparcie od środka. Jednym z suplementów, który miałem okazję przetestować (dzięki uprzejmości dystrybutora marki 226ERS w Polsce) w wymagających warunkach (obóz tri w Hiszpanii), jest 226ERS K-Weeks Immune. Choć nazwa sugeruje przede wszystkim działanie na odporność, moim zdaniem jego największą wartością jest to, jak wspiera organizm w utrzymaniu formy i regeneracji przy dużych obciążeniach.
Test: obóz triathlonowy na Gran Canarii
Przez ponad tydzień na przełomie lutego i marca trenowałem na obozie triathlonowym na Gran Canarii. Spore objętości, codzienne jednostki, mieszane warunki pogodowe – wszystko to stanowiło niezły sprawdzian dla organizmu.
Każdego poranka, do śniadania, piłem K-Weeks Immune – dla mnie ma on smak kakao, co sprawiało, że był smacznym i przyjemnym uzupełnieniem porannego posiłku. Taka rutyna dobrze się sprawdziła. Ciężko oczywiście jednoznacznie ocenić jego działanie, ale faktem jest, że wszystkie treningi udało się zrealizować zgodnie z planem, a sam obóz był sportowym sukcesem. Nie było żadnych spadków formy ani dni „zjazdu”, mimo naprawdę wymagających warunków.
Wsparcie regeneracji i ogólnej wydolności
K-Weeks Immune to nie tylko witaminy i minerały – zawiera też składniki, które mogą mieć wpływ na regenerację i utrzymanie wysokiego poziomu energii, jak:
-
glutamina – wspiera regenerację mięśni,
-
Reishi i czarny bez – działają adaptogennie, pomagając organizmowi lepiej znosić stres (również ten treningowy),
-
witamina C, D, cynk, selen – wspierają ogólną kondycję organizmu.
Ten suplement to dla mnie taki „cichy pomocnik” – nie daje efektu energetycznego kopa, ale sprawia, że ciało radzi sobie lepiej z obciążeniem, a regeneracja przebiega sprawnie.
Podsumowując
226ERS K-Weeks Immune dobrze wpasował się w moje potrzeby podczas intensywnego okresu treningowego. Smaczny, łatwy w użyciu, i – co najważniejsze – dający efekt w postaci dobrze realizowanych jednostek dzień po dniu. Jeśli trenujesz mocno i chcesz mieć pewność, że organizm dotrzyma Ci kroku, warto włączyć go do swojej rutyny.
W czasie obozu testowałem także inny produkt od 226ERS czyli Preworkout o którym powstanie osobny wpis.

